Iluzja spełnienia marzeń jest jednym z fundamentów, na którym buduje się od wieków biznes hazardowy. Gra w kości, ruletkę, karty, pokera, zakłady sportowe czy zwyczajne automaty do gier – wszystko to w jakiś szczególny (pośredni lub bezpośredni) sposób roztacza przed nami wizję bogactwa, materialnego spełnienia.
Nie ma chyba na świecie silniejszego bodźca do motywacji niż właśnie możliwość wzbogacenia się i zyskania pokaźnych funduszy, a hazard właśnie to zapewnia. Co prawda zapewnianie to kończy się głównie na samej zachęcie do gry, całą rolę przejmuje zaś zwyczajny los i przypadek, które nie są niekiedy zbytnio wielkimi przyjaciółmi gracza. Iluzja budowana przez hazard pęka nagle jak mydlana bańka, kiedy dochodzi do pierwszej poważnej przegranej i straty ciężko zarobionych pieniędzy.